Postanowilem napisac szybki komentarz (az prosi sie by zamiescic dzis szeroki opis sytuacji bo wbrew pozorom dzis wydarzylo sie bardzo duzo na rynkach - niestety czas na to nie pozwala =/), w zwiazku z dosc ciekawa sytuacja za oceanem. A mianowicie chodzi o finisz sesji na amerykanskich parkietach ktore dosc niespodziewanie na ponad 2h przed zamknieciem zaczely odbijac od sesyjnych minimow. W inwestorach zapewne wygrala chec do zakupow mocno przecenionych w ostatnich dniach akcji, a takze chec uratowania indexow przed glebsza korekta - trzeba przypomniec ze index S&P500 byl juz ponizej poziomu magicznych 1406pkt, i mozna bylo powoli rysowac RGR. Co ciekawe jest szansa ze trend bedzie jutro kontynuowany gdyz ALCOA podala po sesji zdecydowanie lepsze wyniki od oczekiwan (a takze najlepsze w swojej historii) co zdecydowanie poprawilo nastroje inwestorow i zapewne kaze im dokladniej przeanalizowac sytuacje w nadchodzacych dniach. Osobiscie uwazam ze pewnie do lask wroca znow papiery spolek z branzy finansowej (oczywiscie te za oceanem, bo polskie wcale tak wiele jeszcze nie stracily :) ).
Podsumowujac, inwestorom napewno przyda sie chwila na przemyslenia i ulozenie sobie sytuacji w glowach. Jutro zapewne czesc inwestorow zada sobie pytanie - czy to juz koniec znizek? czy nastapi wreszcie odreagowanie wieksze niz 7-10%? Nastepnym pytaniem bedzie zapewne: na czym bedzie mozna najwiecej zarobic? Spolki spekulacyjne czy fundamentalne? Bo przeciez tyle sie mowi ze podczas bessy tylko najlepsze spolki powinny byc przystania dla tych ktorzy chca trzymac akcje... a tymczasem i te perelki z naszej gieldy nie moga oprzec sie wszech-ogarniajacej fali spadkow. Coz czas poczekac do jutrzejszego otwarcia.. i miec nadzieje ze tym razem zamknie sie wyzej niz otworzy..
Znalzlem na stronie pb bardzo ciekawy wykres prezentujacy w ktory momecie trwania recesji zostala ona zdiagnozowana przez Krajowe Biuro Badań
Ekonomicznych (NBER) - biuro odpowiedzialne za monitorowanie amerykanskiej gospodarki. Wynika z niego, ze biuro to nigdy nie zdiagnozowalo wystapienia recesji przed jej zajsciem. Raz tylko udalo sie mu wzglednie szybko stwierdzic wystapienie spowolnienia (ale i tak bylo to juz +/- w 1/3 trwania recesji).
Oczywiscie czerwona linia to recesja, niebieski pkt to moment stwierdzenia jej przez NBER
Pierwszy komenatarz rynku amerykańskiego po sesji 29.11.2007
Po wczorajszym wyjatkowo mocnym skoku amerykanskich indexow dzis przyszedl czas na uspokojenie.. polaczone z malym roller-costerem. Po otwarciu indexy szybko ruszyly na poludnie co bylo do przewidzenia (po tak silnej sesji wzrostowej wiekszosc inwestorow postanowila realizowac pokazne jak na tamten rynek, i okres zyski). Jednak po chwilowym oslabieniu indexy zaczely odrabiac straty z otwarcia i powrocily na symboliczne plusy. Sytuacja znow sie powtorzyla (indexy po odbiciu znow zanurkowaly o prawie 1 %, by w kncowce wyjsc na plus.