Polls

Co z recesja w USA
 
Komentarz... Drukuj Email
24.01.2008.

No coz.. wreszcie znalzlem chwile czasu zeby przelozyc ostatnie przemyslenia na "papier". Wiem ze minelo juz bardzo duzo czasu od ostatniego wpisu ale coz.. Czas jest towarem wyjatkowo deficytowym - a do tego bardziej ogranicznony niz ziemia :) Odrazu wiec POSTARAM sie przejsc do rzeczy.

 

(CZYTAJ DALEJ)

Jak pewnie wiekszosc z was ostatnio bardzo usilnie staralem sie znalezc jakas logike ostatnich wydarzen. Ba, moge sie pochwalic nawet ze ja znalzlem! jaka? ano taka ze mozna rzucic moneta rzeby przewidziec co przyniesie nowy dzien. I z pewnoscia bedzie sie mialo duzo wieksze szanse na trafienie niz probujac mierzyc sie z AT (bo o AF przy tak niewielu infromacjach - a wiekszosci sprzecznych i bardzo 'zaleznych'). Najlepszym tego dowodem byl poniedzialek kiedy to gieldy amerykanskie nie pracowaly. Osobiscie bylem przekonany (jak 90% analitykow) ze sesja bedzie "odbijajaca" a napewno juz spokojna. I tym razem wyjatkowo podzielalem opinie analitykow dotyczaca nadchodzacego tygodnia.. i coz sesja w azji pokazala na jak miekkim lodzie sie poruszamy. PANIKA PANIKA PANIKA! przez 2 dni po calym swiecie przewinela sie burza czerwonego deszczu ktora zalewala w praktycznie tym samym stopniu wszystkie parkiety. Mozna bylo zauwazyc ze wszystkie rynki (te bananowe "jak i rozwiniete" ) lecialy tak jakby jutro swiat sie konczyl... Inwestorom ktorzy posiadali akcje (ja naszczescie mialem juz tylko 10% w akcjach) serce podchodzilo tak wysoko ze zapewne niektorzy musieli brac glebokie  wdechy przy kazdej fali podazy. I nagle kolejny fakt ktory 'w teori' mozna bylo przewidziec z AT, ale powtaram tylko teoretycznie.. odbicie w stanach.. -3% na +2%.... 670 pkt na DJI robi wrazenie! Do tego hustawka na daxie ktora nawet ludziom majacym duzo dluzszy staz na rynku otwierala szeroko oczy. To naprawde bylo godne poswiecenia kilkunastu godzin z zycia. Dlaczego mowie ze odbicie w stanach bylo tylko teoretycznie do przewidzenia? ano dlatego ze pariety amerykanskie de facto byly 1 sesje do tylu wzgledem eu.. i nie bylo by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt ze ta sesja byla hmm "istotna" -7% na dax jest czyms istotnym. Moglbym przebyta sytuacje jeszcze godzinami, tylko czy jest sens? Poziom skomplikowania, powiazania, zagmatwania, zaczarowania - i wreszcie oszukania jest tak wielki ze analizowanie tego wiecej niz kikoma zdaniami jest znikomy.

 

Jakie widoki na przyszlosc? Pewnie teraz kazdy chcialby zobaczyc jakis wykres, kilka kresek, kilka znaczkow niedzwadkow, byczkow zieolona strzale w gore i pulap wzrostu. Wszystko wywrozone z kresek. Niestety - nie da rady - niema sensu! Dlaczego? bo jezeli jutro citi powie ze w Iq bedzie musial odpisac 10 mld rynki znowu beda mialy problem  z otwarciem. A przez to ze microsoft podal dzis dobre wyniki nasdaq comp. jutro byc moze bedzie kontynuowal odbitke, a my zanim. I szczerze mowiac nikt rozsadny o ile rozwazal by gre pod prad wzrostow - to juz napewno nie odwazyl by sie zlekcewazyc spadkow 'fundamentalnych'. Wiec coz moge wam poradzic. Jezeli macie czas i checi inwestujcie - ale nie radze pominac publikacji zadnej informacji. Podkreslam zadnej, bo nawet wynik motorli czy appla moze wywrocic sesje - a co doiero dane z rynku pracy? goracy palec na sprzedazy praktycznie caly czas (choc oczywiscie nie mowie ze jak ane beda lekko negatywne to bedzie dramat - wrecz przeciwnie teraz zapewne bedzie raczej tylko glos dla wiadomosci pozytywnych (przeciez nie mozna przeszkadzac odbitce). Ale nie mozna nawet rozwazac gry na przeciw bardzo slabym danym. Szczegolnie jak ktos spekuluje na future'sach czy forex'sie. Mam nadzieje ze kiedy emocje opadna bedzie sens publikacji jakis ciekawych analiz z "obrazkami" i bedzie mozna wreszcie cos przewidziec. A do tego czasu zycze zeby kazdy staral sie podejmowac sluszne decyzje - i zeby nikogo nie zaskoczyly jakies paniczne wydarzenia.

Zmieniony ( 24.01.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »